Główne pytanie brzmi – czy kiedy czytasz książkę kryminalną, albo thriller i uśmiechasz się od ucha do ucha, to czy jest z Tobą coś nie tak? Nie!Absolutnie! To oznacza jedynie tyle, że właśnie czytasz kolejny kryminał, który napisał Antti Toumainena.  Miami Vice, Baywatch,i lekki ukłon w stronę Fargo – oto mieszanka jaką zafundował ten niewątpliwie utalentowany Fiński autor. Na prawdę wydaje mi się że nikt inny nie mógł napisać tego lepiej, ale do rzeczy.

„Detektyw z tajnej jednostki operacyjnej Krajowej Policji Centralnej, zostaje wysłany do sennego nadmorskiego miasteczka, by przeprowadzić śledztwo w sprawie tajemniczej śmierci. Misja jest jasna: dowiedzieć się, co naprawdę się stało, wykorzystując wszelkie niezbędne środki.”

Mamy kilka ciekawych postaci tworzących tę układankę. Jan – niedawno rozwiedziony detektyw. Oliwia, która straciła ojca i odziedziczyła spadek. Jest też Chico i Robin oraz właścicielka Leivo z Palm Beach w Finlandii. Splot wielu sytuacji powoduje, że przyjaciele zdradzają przyjaciół, uczciwi ludzie stają się przestępcami, a ci którzy uchodzili za moralnych nagle pozostawiają swoje ideały.

Juz dawno nie czytałam takiej książki – mroczna, zabawna i nieprzewidywalna – ok, tu może trochę przesadziłam. Jednak, kiedy widzę nazwisko Tuomainen, to mam podstawę podejrzewać, że książka, którą zaraz zacznę czytać będzie świetną i zabawną lekturą. Mroczny humor w jednym z najlepszych skandynawskich wydań. No i ten Nordic Noir, który w literaturze północy jest najsmakowitszą częścią.

Niewątpliwie sporym plusem „Najgorętszej plaża w Finlandii” jest właśnie to, że nie czytamy tylko mrocznego kryminału. To miejsce, gdzie wszystko jest przejaskrawione, jest zimno, a plaże są w większości puste. Za to mamy palmy wykonane z plastiku. Ta książka to solidna dawka humoru od której można się nieźle uzależnić, a sposób w jaki pisze Tuomainena, powoduje że książka jeszcze bardziej nas pochłania. Autor tak połączył zagadkę i komedię, że strony przekłada się z wypiekamy na policzkach i z jednym wielki znakiem zapytanie – co dalej? Dużym atutem jest również opowiedzenie historii z różnych punktów widzenia. Uwielbiam taką formę – krótkie zwięzłe rozdziały, co też przyczynia się do tego, że ​​mamy możliwość dobrze poznać każdą z postaci.

Moim drodzy – za oknem coraz cieplej, ale niestety musimy zostać w domu, dlatego warto spakować ręczniki, wiaderka, foremki i piłki. Upchnąć do plecaka najcieplejszą wiatrówkę i udać się (mentalnie oczywiście) do Palm Beach w Finlandii. To będą letnie wakacje, o których nigdy nie zapomnicie. 

Recommended Posts