Recenzje

Jo Nesbø - Pragnienie
Imac

Jo Nesbø - Pragnienie

Na paczkę z egzemplarzem recenzenckim czekałam jak mała dziewczynka na pierwszą gwiazdkę.

Przyszedł ! Cudowny, grubiutki z napisem „egzemplarz recenzencki”. Siadam do biurka, czeka mnie jeszcze kilka tekstów do napisania, ale z półki zerka na mnie „Pragnienie”. Jak to na pragnienie przystało, nie mogłam zrobić inaczej, jak tylko je zaspokoić. Chwytam książkę, siadam i odpływam. To reakcja na czteroletnią posuchę - inaczej się nie dało.

Harry, Harry, Harry - kopę lat, co u Ciebie słychać ?

Sprawa Harry’ego rozpoczyna się historią kobiety, która korzysta z aplikacji jednego z portali randkowych. Denatka, Elise Hermansen, była fanką portalu społecznościowego Tinder, na którym można spotkać swoją drugą połówkę, niestety dla Elise przygoda na portalu skończyła się tragicznie. Pewnego dnia dziewczyna wybiera się na randkę, a niedługo potem zostaje znaleziona martwa. Ślady pozostawione na jej ciele świadczą o wyjątkowej brutalności sprawcy. Jeśli zastanawiacie się jak to się stało, to mogę jedynie wam zdradzić, że grafika na okładce nie jest przypadkowa. Media i opinia publiczna, upominają się o szybkie znalezienie i ukaranie zabójcy. Policja prosi więc Harry’ego Hole o wsparcie. Śledczy początkowo stawia opór, jednak kiedy okazuje się, że sprawa może mieć związek ze śledztwem prowadzonym w przeszłości, Harry wraca.

Autor od dziesięciu tomów, konsekwentnie buduje postać Harry”ego. W najnowszym, jedenastym tomie, główny bohater ani nie staje się „młodszy”, ani cudownie zmieniony i uzdrowiony. Jest nadal postacią wielowarstwową i skomplikowaną. Nie jest jedynie czarno biały - jest sumą wszystkich wydarzeń, które spotkały go we wcześniejszych częściach, a przypomnijmy że premiera pierwszego tomu miała miejsce aż dwadzieścia lat temu. Fantastyczne jest to, że Nesbø przez te wszystkie lata utrzymuje nie tylko spójność samej postaci, ale również jej otoczenia.

Już przy pierwszych stronach, autor rozpoczyna moją ulubioną zabawę z czytelnikiem - urywa wątki w takim momencie, w którym czytelnik chce wiedzieć co się stanie dalej. Zaskakuje wydarzeniami, których byśmy się nawet nie spodziewali. Pomyślałam sobie wtedy - Welcome Back Harry Hole !

Nie zabraknie akcji i zagadek, ale przyznam, że dla mnie była to oczywista oczywistość. Jestem pewna, że Nesbø by nas tego nie pozbawił. Znów, po raz kolejny autor sprawia, że czytelnik nie chce odłożyć książki - a dla mnie to definicja na prawdę dobrej lektury. To co również uwielbiam w powieściach Jo Nesbø to taka męską surowość. Tutaj nie chodzi o samą fabułę, ale narrację, sposób w jaki autor ją formuje. Bohater z pewnością wiele na tym zyskał.

Ostrzegam, jest brutalność, kolor czerwieni i tragiczność postaci. Wieloletni czytelnicy wiedzą, że to dla Nesbø typowe, choć opinie na temat brutalności są różne, zależne od wrażliwości czytelnika. Tom jedenasty z mojego punktu widzenia funduje przerażające obrazy.

Kiedy pytają mnie… czy trzeba przeczytać najpierw całość zanim sięgnie się po najświeższy tom „Pragnienie”… odpowiadam - nie. „Pragnienie” to odrębna sprawa, nowa historia śledcza. Owszem, są odniesienia do innych części, ale autor zgrabnie ujmuje całość i czytelnik się nie gubi. Osobiście polecam przeczytać wszystkie tomy, dzięki temu czytelnik pozna bohatera. Jego postać stanie się spójna z historią. Warto, tym bardziej, że autor stworzył bohatera w świetnym stylu.

Jeśli chodzi o zakończenie to napisze tylko tyle - finisz powieści daje do myślenia i nie zdradzę więcej. Możemy też zastanowić się co dalej z Harrym. Jo Nesbø w jednym ze swoich wywiadów zaznaczył kiedyś, że nadejdzie czas kiedy to Harry Hole uda się na „emeryturę”. Z drugiej strony już przy dziewiątej części chodziły pogłoski o zakończeniu serii, a jednak Harry pozostał w akcji. Miejmy nadzieję że będzie działać zawodowo jeszcze przez kilka tomów.

„Pragnienie” jest dowodem na to, że czas potrafi działać na korzyść i warto było czekać. Na tym kończę swój recenzencki wywód nie chcąc zabrnąć i napisać w euforii czytelniczej więcej niż powinnam.

Szanowni Czytelnicy – Jo Nesbø znów pokazał klasę.

29.03.2017 to termin w którym każdy fan Nesbø powinien odwiedzić księgarnie i zaopatrzyć się w egzemplarz „Pragnienia”, a Ci którzy nie znają Harrego Hole, muszą to nadrobić.

Z Harrym Hole świat literatury detektywistycznej jest zdecydowanie ciekawszy.

ODLICZAMY DNI DO PREMIERY

W ksiegarniach już 29.03.2017